JAK GRAĆ LISZTA ŁATWIEJ I POPRAWNIEJ? →     Cytaty z Liszta i Chopina     Sonata h-moll     Mazeppa     Feux-follets
TECHNIKA PIANISTYCZNA - PRAKTYKA →     Rady wstępne     Etiudy Chopina     Grać Liszta łatwiej     Debussy - “Toccata”     Gimnastyka i kontuzje
JAK ĆWICZYĆ ETIUDY CHOPINA ? →     Wprowadzenie     op. 10 nr 1     op. 10 nr 7     op. 10 nr 12 (wideo)     op. 25 nr 11 (wideo)     op. pośmiertne nr 1 (wideo)

Coaching pianistyczny przez internet - poziom zaawansowany

7. PRZYKŁAD: Jak się odbywają moje lekcje przez internet?

Oto bardzo prosty przykład: Beethoven, „łatwa” Sonata G-dur op. 49 nr 2.

Na tej stronie znajdziesz fragmenty naszej korespondencji i - przede wszystkim - moje rady i komentarze do wideo nadesłanych przez mojego ucznia Alexisa, 27 lat. Skontaktował się on ze mną wyrażając swoje niezadowolenie na temat metody gry na fortepianie, którą był dotychczas prowadzony.

ALEXIS - 5 czerwca 2013
[po kilku tygodniach pracy podstawowej]
Mam wrażenie, że straciłem wiele punktów odniesienia na klawiaturze na skutek stosowania nowych pozycji gry, czego skutkiem robię pełno błędów i gram zupełnie niepoprawnie. Można powiedzieć, że odczytuję utwór na nowo. Ale poza tym zupełnie ulotniły się wszystkie bóle w ramionach i rękach, jakie odczuwałem po dłuższej pracy. Dotyczy to nawet poważnego bólu kręgosłupa. Mogę teraz siedzieć przy fortepianie 4 godziny bez żadnej potrzeby zrobienia przerwy. Myślę, że to jest stan normalny i że trzeba o prostu przyzwyczaić się do moich nowych punktów podparcia.

AW - 5 czerwca 2013
Bardzo doceniam Twoją pilność, ale to nie jest rozsądne pracować 4 godziny bez przerwy. To nie jest wyłącznie sprawa wytrzymania długiego siedzenia na stołku, ale żeby mieć uwagę świeżą, wyostrzoną w każdym momencie tak, aby móc kontrolować najmniejsze szczegóły. Trzeba robić małe przerwy co 30-45 min. Praca nad muzyką jest przede wszystkim poważnym wysiłkiem dla mózgu. Jego przeciążenie jest szkodliwe, gdyż ryzykujesz, że przez brak koncentracji możesz popełniać błędy i je zapamiętywać.

AW - 12 czerwca 2013
[zaczynamy pracować nad Sontą G-dur Beethovena op. 49 nr 2]

Oto dwie pierwsze strony nut z moim palcowaniem.

O palcowaniu

Musi być ono ujednolicone, możliwie najbardziej schematyczne tzn. należy grać tym samym palcowaniem grupy identyczne lub podobne. Trzeba oczywiście być rozsądnym - palcowanie powinno być przede wszystkim wygodne. Czasem jest więc bardziej korzystne użycie palcowania nieregularnego, ale łatwiejszego. Najczęściej w praktyce jesteśmy zmuszani do kompromisu: trzeba wybrać między dwoma (lub więcej) rodzajami palcowania, z których każde ma i zalety, i wady. W takim przypadku wybieramy palcowanie najbardziej „opłacalne”, tzn. najłatwiejsze do zapamiętania - tak przez mózg, jak przez mięśnie. To jest bardzo indywidualne - każdy musi dokonać swojego własnego wyboru.

W zasadzie, jeśli wybierzesz jedno palcowanie, nie wolno go nigdy zmieniać. Ale są wyjątki - jeśli w jakimś miejscu palcowanie Ci nie odpowiada, napisz do mnie. Wrócimy jeszcze do tego tematu…

AW - 12 czerwca 2013
● Pozycja - odsuń trochę stołek i usiądź na jego połowie, a nie na 90%
● Plecy - dużo lepiej
● t. 1 i 5: brawo za ruchy tułowia
● t. 9-10: powinieneś nauczyć się nowej techniki - unosić rękę (ramię) na końcu łuku. Zobacz schematy, zdjęcia i moje wideo - najważniejszy jest kolisty ruch nadgarstka, ale proces jest dość złożony i obejmuje jednocześnie ruchy kręgosłupa i nawet głowy

ALEXIS - 4 lipca 2013
Moja praca jest zupełnie nieproduktywna tak pod względem palcowania, jak opanowania pamięciowego, gdyż takie palcowanie nie jest dla mnie naturalne i nie potrafię go kontrolować. Nie czerpiąc w tej chwili żadnej przyjemności z pracy i gry zamykam na jakiś czas mój fortepian.

AW - 7 lipca 2013
W pełni rozumiem Twój problem, gdyż znam te objawy od bardzo dawna. Jesteś przyzwyczajony grać w pewien określony sposób i pewnym typem palcowania. I chociaż Twoje nawyki nie są poprawne, pozwalają Ci grać dla przyjemności.

Ale nie mogę Cię uczyć gorszą metodą i pozwolić Ci na zachowanie Twoich błędów z przeszłości. Przypominam, że zwróciłeś się do mnie, aby poprawić technikę! Radykalna zmiana przynosi frustrację - to jest całkiem normalne. Nowe buty, nawet bardzo dobrej marki, będą zawsze na początku używania trochę niewygodne. Wyobraź sobie ile czasu (i pracy) potrzeba, aby wymazać 20 lat złych nawyków i zastąpić je dobrymi?

[Podczas letnich wakacji Alexis pracuje nad innymi utworami. Pod koniec sierpnia dałem mu ćwiczenia na pokonanie jego głównego (jak dotąd) problemu technicznego - grać prawidłowo zakończenia łuków. Te ćwiczenia przygotują go do powrotu do Sonaty Beethovena]

Ćwiczenia
Na zdejmowanie ręki na końcu każdego łuku
Na wyrównane triole

 

AW - 12 września 2013
Wykonanie ćwiczeń jest znakomite. Teraz jest czas, aby je zastosować. Wrócisz do Beethovena - przykłady w załączonych nutach:
● 9 - nie ma kropki staccato na końcu łuku, więc trzeba zdjąć rękę nieco mniej raptownie.
● 15 - tutaj trzeba nawet trzymać ćwierćnuty na końcu łuku, ale ruch ręki pozostaje taki sam.

AW - 4 października 2013
Bardzo uważaj! Wracają błędy już poprawione!
● krótka lista przypominająca poprawki, które nie zostały wykonane [...]

ALEXIS - 4 października 2013
Przez cały czas nagrywania tych trzech wideo koncentrowałem się na metronomie, co było błędem z mojej strony, gdyż przez to nie zwracałem uwagi na dźwięk. Od początku wiedziałem, że nie będę miał dość czasu na zrobienie tych trzech nagrań w trzech różnych tempach. Powinienem był zrobić jedno, za to poprawniej. Do tego, gdy grałem bez metronomu, czułem, że moje tempo nie jest stabilne i że nie daję rady go wyrównać, co sprawiło, że wyłącznie zwracałem uwagę na metronom.

AW - 6 października 2013
Na marginesie, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na teorię uczenia się. Skuteczny proces uczenia się musi zawierać cztery następujące etapy:
1.  Prezentacja (tzn. teoretyczne zrozumienie problemu)
2.  Ćwiczenia (staramy się zrobić coś poprawnie)
3.  Zastosowanie (pogłębienie poprzedniego etapu przez zastosowanie w konkretnym kontekście utworu)
4.  Automatyzacja (wykształcanie dobrych odruchów poprzez wykonywanie setek powtórzeń WYŁĄCZNIE dobrych wersji).

W Twoim przypadku (mam na myśli ostatnie wideo) ominąłeś 4-ty etap i dlatego wyniki Twojej pracy nie zostały utrwalone.

W każdym razie zapamiętaj, że od zawsze „Repetitio est mater studiorum”. Ale UWAGA: jeśli będziesz pilnie powtarzał jakiś NIEPRAWIDŁOWY odruch, on zainstaluje się w Twoim mózgu i bardzo trudno będzie się go pozbyć.

AW - 27 października 2013
Alexis, jestem z ciebie dumny! Bardzo dobra praca. I to nie jest prezent, możesz mi wierzyć Jeden mały zarzut - nadal grasz z nut. Odstaw obowiązkowo te dwie pierwsze strony (=nie graj ich w ogóle), ponieważ różnica z pozostałą częścią stanie się zbyt duża.

ALEXIS - 28 października 2013
Jestem naprawdę bardzo zadowolony, że uzyskałem taki wynik. Czułem, że to zaczęło się zmieniać w pierwszej części utworu, dobre mechanizmy zaczęły działać w odpowiednich miejscach. Naprawdę bardzo dziękuję.

***

Oczywiście, to jest tylko kilka wybranych fragmentów dłuższej korespondencji.

 

OTWÓRZ „Opinie o serwisie internautów i moich uczniów”
ALBO
↓ Najedź kursorem na tekst poniżej ↓
  • 01.jpg
  • 02.jpg
  • 03.jpg
  • 04.jpg
  • 05.jpg
  • 06.jpg
  • 07.jpg
  • 08.jpg
  • 09.jpg
  • 10.jpg
Jesteś tutaj: Coaching pianistyczny - lista artykułów 7. PRZYKŁAD: Jak się odbywają moje lekcje przez internet?